niedziela, 2 września 2012

"Szalone perypetie" cz. 31

  - A teraz... - w tym miejscu alchemik zawahał się przez chwilę. - Życzylibyście sobie obejrzeć kilka mych dzieł?
  - I wypróbować? - upewnił się Sławek. Pan Fulgencjusz zrobił zaniepokojoną minę.
  - Wypróbowywać mogę ja, jeśli poprosicie... zaś raczej... przedstawiać działanie.
  Zaprowadził swoich gości do stołu, na którym miał zwyczaj przeprowadzać doświadczenia. Nad blatem wisiało okazałe poroże, obok stały skrzynie, na których walały się książki... Uczniowie rozglądali się, zafascynowani.


                                                                          c. d. n.
* Ilustrację wykonałam za pomocą mydeco.com