piątek, 17 maja 2013

"Szalone perypetie" cz. 46

 Nagle, jakby dla przerwania wykładu Eli (którego nie wszyscy chcieli słuchać - niektórym ludziom wcale nie zależy  na tym, żeby rozumieć otaczający ich świat) odezwała się znana melodyjka.
 - To temat z filmu "Powrót do przyszłości"... - zauważył Monteskiusz.
 - A więc naprawdę powinniśmy już wracać - westchnęła Lala. - To takie symboliczne...
 - Czyżby wiadomość z dwudziestego pierwszego wieku? - Ronaldo zaczął rozglądać się o izbie. Kilka innych osób podjęło dywagacje o tak niestandardowej sugestii od ojca Eli.
 - Sorki, włączyła mi się empetrójka w telefonie - przerwał im Leon.
 - To nie przypadek - mruknął Inek.
 - Bez żadnych takich... dygresji! - energicznie wtrąciła się Ela. - Ale wracać musimy. - oznajmiła, otwierając szafę i majstrując coś przy jej drzwiach. - Właźcie.


c. d. n.