- W takim razie... - Diogenes zaczął myśleć logicznie - mamy szansę na powrót do domu.
- Nie chcę, żebyście wracali - przyznał się Antek. - Ela, nie mogłabyś zostać tu na zawsze? Już kiedyś tak było... pojawiłaś się na chwilę i już zaraz musiałaś wracać.
- Cooo?
- Słucham? Ela, to prawda? - Monteskiusz rzucił koleżance takie spojrzenie, jakim naukowiec patrzy na wyniki swoich badań stwierdzając, że pomylił się w pierwszym obliczeniu, tym, z którego wyniknęły wszystkie kolejne.
- Zostawmy to na razie - podróżniczka w czasie uśmiechnęła się uroczo.
- Nie ma mowy.
- W żadnym wypadku.
- Nie zostawiajmy.
- Chłopcy, proszę was... mamy ważniejsze sprawy na głowie.
- Przeciwnie. Ta jest najważniejsza. Chcę wrócić do dwudziestego pierwszego wieku. Twoja historia może mi w tym pomóc - Diogenes jasno sformułował swoje przekonania.
- Gdzie się podziały wasze naukowe ambicje? Macie wyjątkową możliwość poznania życia w czasach średniowiecznych...
- Na razie chcemy poznać twoją historię. Jeśli jej nam nie wyjawisz, opowie nam ją twój przyjaciel Antek - Monteskiusz posunął się do delikatnego szantażu.
- Zatem oddaję mu głos - Ela lekko skinęła ręką na żaka.
- To było tak...
c. d. n.