wtorek, 29 listopada 2011

Uczniowski wierszyk

Po pewnej szkole od jakiegoś czasu krąży taki oto utwór literacki:

Nasza Zielona Szkoła

Ta nasza pierwsza "f"
Czasem spłoszy parę mew
Nad Bałtykiem różne hece
Ze śmiechu można zlecieć

Tu na flecie ktoś fałszuje
Tam kto inny dokazuje
Gdzieś na falochronach skoki
Takie już plaży uroki

Nad morzem długie spacery
A mieliśmy jechać na rowery
Na wycieczkach też bywamy
Wykończeni z nich wracamy

Kalorie uzupełniamy czipsami
Którymi się objadamy
Colą je popijamy
I obiadów nie zjadamy

Już w piątek powrót
Wracamy do szkoły wrót
Ten wyjazd będziemy wspominać
Pamiątki nam go mogą przypominać

         Copyright by Gabrielka;-)