- Zaraz, a dlaczego my się tu znaleźliśmy? - chciał wiedzieć Leon.
- Zdenerwowaliście mnie tym swoim narzekaniem na szkołę... a ostatnio pomagałam tacie w konstruowaniu zdalnego sterowania. Pewnie dostanę szlaban na pół roku - stwierdziła beztrosko winowajczyni całego zamieszania, zdaniem niektórych podobna do anioła.
- Wariatka - stwierdziła Pchełka z urazą.
- Wyluzuj, przecież nawet Elektryczne Gitary śpiewają "Wszyscy mamy źle w głowach że żyjemy". Cały świat jest tak pokręcony, że moje szaleństwa to przy tym pikuś - uśmiechnęła się Ela. - Zanim wrócimy do tego samego momentu w czasie, z którego wyruszyliśmy, chcielibyście może zobaczyć średniowieczną drukarnię?
c. d. n.